Strona główna

Spadła liczba pozwoleń na budowę

Statystyka prowadzona każdego roku w zakresie nieruchomości, pozwala ocenić jaki jest spadek lub wzrost w odniesieniu do lat ubiegłych pozwoleń na budowę i wybudowanych obiektów, co pozwala planować na przyszłość, stawiać różne diagnozy. Jeśli jest tendencja spadkowa, należy zrobić wszystko, by ją zahamować, w przypadku wzrostu należy odnotować okoliczności sprzyjające, by stwarzać jak najwięcej takich sytuacji. W styczniu 2010 roku natomiast można zaobserwować spadek liczny mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia.

Aż o prawie 28 % spadła liczba pozwoleń a trzeba pamiętać, że każdy, nawet minimalny spadek lub wzrost w takiej branży jest bardzo odczuwalny in plus lub in minus. Badania z 2009 roku są już zamknięte, można się już odwoływać do nich i stawiać diagnozy. W całym roku 2009 liczba pozwoleń spadła o 22,3%. Panujący regres wcale nie zachęca do nowych inwestycji. Obecnie buduje się o jedną trzecią mieszkań mniej, niż w ubiegłym roku, który tez niezbyt specjalnie obfitował w inwestycje o dużych rozmiarach. Jedynie mieszkania spółdzielcze podwyższały w styczniu (chodzi o ujęcie roczne) notowania na rynku nieruchomości. Liczba pozwoleń na nie, wzrosła o prawie połowę. Jeśli chodzi o pozostałe rodzaje mieszkań, to niestety odnotowano znaczny spadek. Mieszkania przeznaczone na sprzedaż lub wynajem także, niestety nie cieszyły nabywców jak dawniej. Kryzys powodował swoisty regres na rynku i tymczasowy zastój w inwestycjach, co świetnie obrazują zamówienia na lokale, lub ich brak. W styczniu bieżącego roku oddano do użytku prawie 12 tysięcy mieszkań, czyli o jedną trzecią mniej, niż przed miesiącem i o prawie połowę, niż przed rokiem, dane pochodzą z GUS. W styczniu rozpoczęto budowę niespełna 4,5 tysiąca mieszkań. Najbardziej do zahamowania spadku, a przynajmniej jego zmniejszenia przyczynili się indywidualni inwestorzy. Połowa mieszkań oddanych do użytku pochodzi właśnie spod skrzydeł indywidualnych inwestorów, choć i tak wielu wycofało się z inwestycji. Nawet pobieżne przyjrzenie się statystykom nasuwa wnioski: choć indywidualni inwestorzy osiągają najwyższe notowania i ponad połowa wszystkich inwestycji i pozwoleń na budowę należy do nich, a z drugiej strony są grupą inwestorów, która odnotowuje ostatnio największy spadek liczbowy, to pomimo wszystko są najprężniej działającą grupą inwestycyjną. Na kryzysie ucierpiała każda niemal branża,, wszyscy ucierpieli z powodu braku inwestycji i wycofywania się kapitału. Teraz jest czas na powolne odradzanie się i planowanie strategii na następne lata.

Comments are closed.